Każdy wie, że nauka przez zabawę fajna jest i skuteczna, dlatego chciałabym wam dziś przedstawić kilka propozycji książkowych, którym daleko do nudnych podręczników. Mam dla was propozycje z trzech różnych dziedzin nauki: przyrody, historii i inżynierii.
Jeżeli chcecie, żeby świat roślin nie miał przed waszymi pociechami tajemnic, chcecie rozbudzić w nich rządzę wiedzy, to koniecznie musicie mieć w swojej biblioteczce książkę, kompedium wiedzy o roślinach. Dowiecie się z niej: jakie rodzaje roślin występują na świecie, czym różnią się rośliny od zwierząt, jak zbudowane są kwiaty, jak się rozmnażają, jak powstaje owoc, jak odżywiają się rośliny, co to jest fotosynteza, czy rośliny jedzą mięso, czy pod wodą są rośliny, która roślina ma największe kwiaty i wiele innych ciekawostek na temat świata roślin.
Wiedza zawarta w tej książce jest bardzo obszerna, dokładna, lecz podana młodym pasjonatom przyrody, tak żeby ich nie zanudzić suchymi faktami. Książka pełna jest kolorowych ilustracji, realistycznie przedstawiających poruszane na danej stronie tematy. Myślę, że jest to książka godna polecenia.
Jeżeli twoje dziecko ma smykałkę do majsterkowania, interesuje go budowa mostów, konstruowanie maszyn, programowanie robotów to ten notatnik jest właśnie dla niego. Co w nim znajdziecie? To książka + ćwiczenia z których maluch dowie się jak projektować stację kosmiczną, jak zaprogramować robota, jak szkicować miasto, poznają podstawowe zasady budowy mostów, sposoby na transportowanie wody, dowiedzą się jak naukowcy inspirują się przyrodą w swoich odkryciach, poznają wiele specjalistycznych pojęć takich jak osnowa, środek ciężkości, obwód elektryczny i wiele innych.
To wszechstronna książka poruszająca wiele ciekawych wątków związanych z inżynierią. Myślę, że dzieci, które mają zainteresowania w tym kierunku, nie będą się przy niej nudziły. Bardzo ciekawa propozycja dla przyszłych inżynierów. Nawet jak twoje dziecko jeszcze nie wykazuje takich zainteresowań, to może właśnie ona w nim je roznieci.
Myślisz, że tak Ci źle? Życie dzieci w starożytnym Rzymie
Uwielbiam książki historyczne, które pokazują nieznaną powszechnie stronę czasów minionych, a w szczególności uwielbiam starożytność, dlatego z wielką przyjemnością czytałam tę propozycję, która ukazuje życie dzieci i ich rodzin w starożytnym Rzymie.
Książka w sobie zawiera wiele intrygujących, zabawnych lub odrażających dla nas ciekawostek. Myślę, że zainteresuje dzieci. Mi w niej nie podoba się tylko używanie od czasu do czasu słów, którymi autor chciał "przypodobać" się młodemu czytelnikowi takich ja: zejść z tego świata, zamiast głowa jest czacha. Takich słów jest dość dużo, może dzięki takiemu językowi mniej zapaleni historycy zafascynują się odkrywaniem tajników historii.